wyciąg narciarski Mrągowo

Wyciąg narciarski – Mrągowo

Kiedy nadchodzi sezon narciarski, maniacy białego szaleństwa oczami wyobraźni już suną wyciągami w kierunku alpejskich lub tatrzańskich stoków. Fakt, znajdziemy w tych rejonach bardzo dużo interesujących narciarskich miejscówek. Niemniej i Mazury mają swoje zakątki, które co roku przyciągają coraz większe rzesze narciarzy. Zaliczamy do nich na pewno m.in. Mrągowo. Zobaczmy szybko, co nam ma to wspaniałe miasto do zaoferowania!

Mrągowo to nie tylko muzyka country

Kiedy w rozmowie ze znajomkami wypowiadamy nazwę Mrągowa (dawniej: Ządźbork), oni zwykle reagują mniej więcej tak – “owszem, kojarzę, tam się zjeżdżają grajkowie country oraz ich wielbiciele”. Trudno też się dziwić podobnym skojarzeniom. Wszakże Mrągowo nie od dziś uchodzi za polską stolicę country. Na festiwalu pojawiają się nie tylko gwiazdy naszego rodzimego podwórka, ale również wspaniali amerykańscy muzycy. 

Nieraz trudno się oprzeć urokowi country.

Nie o tym jednak mamy zamiar pisać. Przecież Mrągowo to nie tylko country, ale również trasy i wyciągi narciarskie!

Miasto położone jest malowniczo w otoczeniu jezior. Dzięki nim – więc dostępności wody – śniegu zimą nie może zabraknąć. Jest czerpana bezpośrednio z rozlicznych jezior, które w nią obfitują. Na pewno nie trzeba śniegu sprowadzać z dalekich krain.

Ruszamy na Górę Czterech Wiatrów!

Góra Czterech Wiatrów, czyż nie brzmi zachęcająco? Owszem, i to jeszcze jak! To właśnie tutaj mieści się ośrodek, który pozwoli nam aktywnie spędzić czas. Z samej góry roztacza się przed nami urokliwa panorama miasta oraz widok na ziemię mrągowską. Kursują tu wyciągi orczykowe, które ładnie wkomponowały się w okolicę nadając jej niepowtarzalny klimat!

Co ciekawe, Mrągowo otwarte jest zarówno na początkujących narciarzy, żeby nie powiedzieć amatorów, którzy pierwszych szlifów nabiorą na oślej łączce, nie ryzykując poważnych kontuzji. Natomiast więksi zawodowcy udadzą się na trasę biegową, na której będą mogli się wyszaleć. A dla zwolenników zjazdów przygotowuje się pięć tras zjazdowych o różnym poziomie trudności (od zielonego po czerwony).

Kiedy na narty do Mrągowa?

Sezon narciarski w Mrągowie trwa długo, zatem narciarze mogą się nim z pewnością nasycić. Produkcja śniegu przebiega sprawnie i rusza pełną parą przed grudniem. Tak, że już na początku ostatniego miesiąca roku możemy wyruszyć z paczką na mazurski wypad narciarski. Jeśli wolimy późniejsze terminy, włącznie z wiosennymi, to nic nie stoi na przeszkodzie – wszakże ostatni narciarze odjeżdżają z Mrągowo dopiero wraz z końcem kwietnia.

czapka na narty biegowe

Czapka na narty biegowe

Za oknem zielone trawniki lśnią w słońcu, ale oczami wyobraźni już napawamy się widokiem pięknie ośnieżone stoki. Wśród maniaków zimowego szaleństwa jest wielu biegaczy. Zanim wyruszą na trasę, najpierw muszą skompletować ubrania i sprzęt. Każda część garderoby wymaga rzetelnego zastanowienia się. O skarpetkach już coś niecoś napisaliśmy, teraz zacznijmy od drugiej strony. Zastanówmy się, czym powinna cechować się czapka na popularne biegówki.

Jaka powinna być czapka na narty biegowe?

Najpierw może wspomnijmy nieco o samej głowie. Przez długi czas w społeczeństwie żywy był mit, że jest ona częścią ciała, przez które ucieka nieprawdopodobna ilość ciepła, według niektórych rachub miałoby to być aż 15%. Dziś już wiemy, że to zdecydowanie zawyżona dane. Tym niemniej nie trzeba chyba nikogo przekonywać, że kiedy marnie głowa, to cierpi na tym całe ciało. Niektórzy narciarze mają opory przed zakładaniem czapki, uważają, że im w niej nie do twarzy. Przestrzegamy przed takim postępowaniem, szczególnie podczas wietrznych i chłodniejszych dzionków!

Niewątpliwie mamy tu przykład gustownej czapki (oraz eleganckiej pani), ale takich rozwiązań nie polecamy dla narciarzy-biegaczy.

Podczas spotkań z aktywnymi ludźmi, często w naszym kierunku pada pytanie, jaka gruba powinna być czapka? Odpowiadamy wówczas, że grubość jako parametr właściwie nic nie znaczy, liczą się bowiem zupełnie inne atrybuty. Przecież nietrudno wyobrazić sobie masywną, wielowarstwową czapencję, która w ogóle nie trzyma ciepła. Z kolei są cieniutkie, w których poczujemy się komfortowo jak jeszcze nigdy w życiu.

Reguła złotego środka

Podczas poszukiwań idealnej czapki na narty biegowe warto trzymać się jednej prostej, ale jakże istotnej zasady. Otóż nakrycie na łepetynę nie ma być ani za ciepła i szczelna, ani zbyt cienka i przewiewna. W pierwszym przypadku głowa nie będąc wentylowana – przegrzeje się, w niektórych – skrajnych – sytuacjach może to doprowadzić do poważnych powikłań zdrowotnych. Natomiast w drugim – będzie nam po prostu zimno. 

W takiej sytuacji najlepszym rozwiązaniem jest czapka, która z przodu ma membranę. To ona będzie chronić czaszkę przed silnymi wiatrami. Z kolei tył czapki jest przewiewny – na przykład perforowany – co pozwala odprowadzić nadmiar ciepła.

Co istotne, tego typu modele są uniwersalne, sprawdzają się więc zarówno podczas dni z kilkoma stopniami na plusie jak i okresów, gdy temperatura sięga nawet do kilkunastu stopni poniżej zera.

Z jakiego materiału powinna być czapka do biegówek

O tym jeszcze nie wspomnieliśmy, ale czapka, której szukamy, powinna się zauważalnie różnić od zwykłej czapy, w której bujamy się zimą po mieście, kiedy specjalnie się nie przegrzewamy. Na trasie biegowej zupełnie inaczej to się przedstawia. Czapki bawełniane nie zdają egzaminu, szybko wilgotnieją, gromadzi się w nich pot, stają się więc ciężkie i mokre. Dla głowy nie są to komfortowe warunki. Dlatego też polecamy albo modele wykonane ze sztucznego tworzywa (dobrym rozwiązaniem są produkty z dużą zawartością mikrofibry),wełniane (najlepiej z sympatycznych merynosów), albo też pochodzenia mieszanego.

Czy to już wszystko, co powinniśmy wiedzieć?

Otóż nie, jest jeszcze kilka spraw. Przede wszystkim odczuwanie ciepła jest kwestia bardzo indywidualną – różnie przecież nasze organizmy reagują na temperatury. Warto też zwrócić uwagę, jak wyglądają szwy. Dobrze, jeśli nie są zbyt grube, a zamiast tego spłaszczone najbardziej jak to tylko możliwe. Poza tym istotne, by czapka była rozciągliwa i nie uwierała nas w czoło czy skronie. Przede wszystkim komfort i bezpieczeństwo!

Jakie narty dla średnio zaawansowanych?

Wiele osób zastanawia się, jakie narty dla średniozaawansowanych sprawdzą się najlepiej. Przychodzi czas, gdy posiadany sprzęt zimowy przestaje spełniać wszystkie nasze oczekiwania.

Przed podjęciem decyzji o zakupach należy przede wszystkim racjonalnie ocenić posiadane umiejętności. Zdecydowana większość narciarzy posiada dylemat – model sztywny czy elastyczny? Poniżej udzielono odpowiedzi na to pytanie.

Narty elastyczne

Narty elastyczne są relatywnie miękkie. Oznacza to, że podczas jazdy dopasowują się nieco do otoczenia. Jest to szczególnie ważne podczas skręcania. Taki model wybaczy drobne błędy w technice. Oczywiście nie jest on idealny. Podstawową wadą jest fakt, że bardzo często ich dynamika jest niewystarczająca. Może okazać się, że nie zapewniają one oczekiwanej precyzji podczas jazdy.

Narty sztywne

Narty sztywne wydają się doskonałą propozycją dla osób, które posiadają już pewne doświadczenie na stoku. Trzeba jednak pamiętać, że ich dobór nie jest tak prosty, jak mogłoby się wydawać. Liczą się tutaj nie tylko realne umiejętności. Duże znaczenie ma ciężar użytkownika. Pamiętajmy, że tego typu narty są trudniejsze w opanowaniu. Bardzo sztywne modele wymagają włożenia sporej energii – w innym przypadku siła docisku będzie zbyt niska. Zwiększa to prawdopodobieństwo groźnego upadku.

Szerokość nart

Wybierając stopień sztywności nart należy również pamiętać o ich szerokości. Parametr ten bezpośrednio wpływa na komfort jazdy. Im węższe narty, tym większa siła podczas wykonywania manewrów. Jeśli tył nart jest szeroki, to skręt nie stanowi wyzwania. Oczywiście ma to swoje minusy. Taki model nie pozwala na płynne przechodzenie z zakrętu w zakręt. O slalomie na stoku można więc zapomnieć.

Jaki model nart dla średnio zaawansowanych wybrać?

Osoby o średnich umiejętnościach powinny postawić na model stabilny, który sprawdzi się zarówno podczas jazdy rekreacyjnej, jak i bardziej profesjonalnej. Wiele osób wybiera narty elastyczne, które posiadają dość szeroką część środkową. Dzięki nim wykonywanie podstawowych manewrów stanie się łatwiejsze.

Osoby, które pragną spróbować czegoś nowego (np. podstaw slalomu) powinny postawić na model sztywny, który posiada wąski tył. Lepiej unikać nart z rockerem. Są one dedykowane głównie tym, którzy posiadają perfekcyjnie wypracowaną technikę. Sięgają po nie ci, którzy interesują się jazdą zawodową.







Jakie wybrać narty dla dziecka 130 cm?

Nierzadko stajemy przed problemem, jaki pojawia się, gdy zbliżają się ferie zimowe, a nie mamy sprzętu narciarskiego dla naszego dziecka. Lata życia dziecka między 10 a 12 rokiem życia to trudny okres, jeśli bierzemy pod uwagę zakupy ubrań, o sprzęcie sportowym nie wspominając.

Zastanawiamy się wtedy, jakie narty dla dziecka 130 cm powinniśmy zakupić lub ewentualnie wypożyczyć. Przy czym, zauważmy od razu na wstępie, ceny dobrych markowych nart ustabilizowały się na naszym rynku krajowym już w takim stopniu, że bardziej opłaca się narty kupić, niż pożyczyć.

Jakie narty dla dziecka 130 cm?

Generalnie, jeśli narty mają posłużyć dziecku trochę dłużej, dobrze by było rozejrzeć się za nartami o długości minimum 130 cm. A zanim przejdziemy do nart, trzeba by pomyśleć o dobrych butach narciarskich, jest to jednakże temat na osobne rozważania. Zarówno, jeśli chodzi o buty, jak i narty, przy wyborze decydować powinno kilka czynników, a wśród nich: poziom zaawansowania naszej pociechy, waga i wzrost małego narciarza. Dla grupy dzieci w przedziale wiekowym 6-12 lat fachowcy polecają, by narty miały długość „pod” pachę dziecka, a najwyżej mają sięgać do barków początkującego amatora białego szaleństwa. Ważne, by nie przekraczać tych, jakkolwiek subiektywnie określonych, wartości, bowiem zbyt długa narta wymaga użycia większej siły od młodego narciarza, zwłaszcza przy manewrach w czasie skrętów. Pamiętajmy także o ty, by tzw. taliowanie, czyli promień skrętu w nartach młodszych dzieci wynosił około 65-75 milimetrów. W nartach starszych narciarzy promień skrętu może być już nieco mniejszy.

Narty dla dziecka 130 cm – przykładowe modele

Gdy precyzujemy wybór, jakie narty dla dziecka 130 cm, powinniśmy wziąć pod uwagę kilka najbardziej reprezentatywnych modeli w niszy nart juniorskich. Wszyscy liczący się producenci nart mają w swej ofercie narty tego typu. Dobrym przykładem mogą być tu Nordica Little Belle o długości 130 cm, o konstrukcji rdzenia kompozytowego, zapewniają młodej narciarce wysoką sterowność, przy jednoczesnej sprężystości samej narty.

Z kolei marka Head proponuje model WorldCup Rebels, o długości 126 cm, posiadają drewniany rdzeń i są przeznaczone raczej dla bardziej doświadczonych juniorów i jak twierdzi sam producent, przygotowane raczej do dynamicznej, wręcz agresywnej jazdy.

Z kolei Rossignol wszedł na rynek z nartami z serii Terrain Kid Junior, (o interesujących nas tutaj długościach: 128, 140 cm), gdzie zastosowano specyficzny przedni tip rocker, co zwiększa sterowność nart przy skrętach. Przy czym, lekka konstrukcja zapewnia łatwość w manewrowaniu, jazda zwłaszcza na początkowym etapie nauki jest intuicyjna.

Narty o długości 130 cm, również z kompozytowym rdzeniem wprowadziła także marka Elan, która proponuje juniorskie narty z serii Formula S. Narty te, produkowane w technologii U-Flex, zapewniają pełne zgięcie narty podczas skrętu, także pod butem narciarza. A jak wiadomo, łatwiejsze, bardziej intuicyjne inicjowanie skrętu jest bardzo ważne dla początkującego narciarza





jak się ubrać na biegówki

Jak się ubrać na biegówki

Kończy się lato, nadchodzi jesień, a zaraz po niej zima. Można pomyśleć, że to koniec z aktywnością na świeżym powietrzu. Ale to tylko pozory, jest wiele opcji na spędzenie miło czasu w słonecznej okolicy. Wiedzą o tym narciarze. Zapewne już teraz kompletują swoją sportową garderobę. Dotyczy to również tych, którzy uprawiają narciarstwo biegowe lub intensywnie myślą, aby zacząć to robić. Zwłaszcza dla tych drugich przygotowaliśmy wpis o tym, jaka odzież najlepiej nadaje się na narty biegowe.

Jaka odzież na narty biegowe będzie potrzebna?

Kiedy wybieramy się na raut czy inne przyjęcie, chcemy przede wszystkim dobrze wyglądać, kwestie wygody i praktyczności schodzą zdecydowanie na dalszy plan. Inaczej to się przedstawia, kiedy szykujemy strój na fizyczną aktywność. Tutaj powinniśmy mieć swobodę ruchów i być chronionym przed warunkami pogodowymi, jakie panują na trasie.

Zacznijmy od tego, że na biegówkach co do ubioru obowiązują dwie zasady. Odzież powinna w miarę szczelnie przylegać do ciała. Jako że dużo się ruszamy – w końcu biegamy –luźniejsze elementy garderoby mogłyby nam wadzić. 

Poza tym zaleca się, aby uprawiając biegi narciarskie ubierać się na tzw. “cebulkę”. Chyba każdy z nas spotkał się z tym określeniem, na przykład z okazji wycieczki szkolnej. Wychowawczyni mówiła nam, abyśmy się właśnie w taki sposób ubrali. Czyli zakładamy cienkie warstwy, które możemy – zależnie od okoliczności – zręcznie ściągać i na powrót zakładać.

To już znamy podstawy szykowania odzieży na biegi narciarskie. Teraz przejdźmy do bardziej szczegółowych zagadnień.

Pierwsza warstwa na biegówki

Ubierając się, zwykle zaczynamy od bielizny, co zresztą jest całkiem logiczne. Narty biegowe, o czym już wspomnieliśmy, wymagają dużego wkładu energii. A jak wiemy – kiedy ją wydatkujemy, pocimy się, i to nieraz dość obficie. Właśnie dlatego ważne jest, aby podkoszulek był termoaktywny. Czyli, żeby nie tylko chronił nas przed utratą ciepła, ale także odprowadzał wilgoć. W innym wypadku pokonywaliśmy trasę w otulinie z potu.

Druga warstwa na biegówki

Dobrze się składa, mamy już na sobie pierwszą warstwę odzieży. Teraz pora na drugą. Tutaj sprawdza się bluza lub sweter, byleby tylko nie był zbyt gruby. Na wypadek mroźnej aury można wydobyć z szafy polar. Polecamy wyroby syntetyczne, ewentualnie wełniane. Odradzamy bawełnianych ubrań, gdyż gromadzą w sobie nasz pot.

Druga warstwa przyda się na wypadek chłodniejszych, na przykład bardziej wietrznych dni, chroniąc nas przed przewianiem. Docenimy jej walory także podczas przerw i postojów, zwłaszcza na bardziej odsłoniętych terenach. Natomiast podczas cieplejszych dni i bezwietrznych, zdejmujemy bluzę, a jako ochrona wystarcza nam bielizna oraz kurtka.

Kurtka na biegówki

Już prawie jesteśmy gotowi jeszcze tylko kurtka. Nie musi być tak masywna jak modele, które wykorzystujemy przy zjazdówkach. Niech będzie lżejsza. Polecamy szczególnie kurtki specjalnie przeznaczone do narciarstwa biegowego. Wyglądają prawie jak bluzy, które wkładamy na siebie, aby biegać.

Dodatkowym atutem kurtki na biegówki jest membrana wkomponowana w jej przód. To ona będzie stanowić dodatkową osłonę na wypadek wiatru.

Zależnie od pogody czy poziomu trudności trasy weźmy ze sobą też czapkę, rękawiczki i nie zapomnijmy o skarpetach. Jako że planujemy brnąć przez śnieg, jesteśmy narażeni na napływ wody do butów. Zainwestujmy zatem w syntetyczne lub wełniane skarpetki, które zdecydowanie szybciej schną niż wyroby bawełniane.

Warto rozważyć też dobranie buffa, czyli tuby, która posłuży nam jako czapka albo szal. Zależnie od potrzeb!

Jakie narty dla początkującego mężczyzny ?

Sporty zimowe, takie jak jazda na nartach, są nie tylko doskonałym treningiem całego ciała, ale i świetną rozrywką. Pozwalają nieco inaczej spojrzeć na zimowy okres i polubić go. Wyjazdy na narty są okazją do aktywnego spędzania wolnego czasu w męskim gronie czy też z rodziną, a także zwiedzania różnych ciekawych miejsc. Tylko jakie narty wybrać, jeśli jest się początkującym mężczyzną?

Wybór nart – obiektywna ocena swoich możliwości

Odpowiadając na pytanie jakie narty dla początkujących mężczyzn wybrać, można odpowiedzieć – dostosowane do wzrostu, wagi i umiejętności danej osoby. Ktoś kto zaczyna swoja przygodę z narciarstwem potrzebuje sprzętu raczej uniwersalnego, który ułatwi mu naukę i umożliwi ćwiczenie oraz doskonalenie jazdy wolnej i szybkiej każdą techniką po różnych łukach. Trzeba się również zastanowić czy jazda na nartach będzie jedynie sporadyczną rozrywką czy ma się większe ambicje sportowe. Nie bez znaczenia jest również kondycja i ewentualna chęć pracy nad nią.

Warto również podkreślić, że porad dotyczących jakie narty będą najlepsze dla początkującego mężczyzny należy szukać u osób znających się w temacie. Często koledzy nie są najlepszymi ekspertami, ponieważ zwykle nie mają dużego rozeznania i polecają jedynie sprzęt który sami posiadają.

Narty dla początkujących mężczyzn – wskazówki

Rynkowa oferta nart rożnego typu jest bardzo duża, więc nie jest łatwo dokonać właściwego wyboru. Czym się więc kierować podczas zakupu i jakie narty dla początkujących mężczyzn będą najlepsze? Otóż jest kilka rzeczy na które warto zwrócić uwagę. Najkorzystniej będzie wybierać narty:

  • z grupy all round carver lub allmountain,
  • mające ok. 70-79 mm szerokości pod butem ;
  • z promień skrętu około 13-20 metrów w zależności od rodzaju preferowanej jazdy – gęste skręty czy jazda po szerokim łuku;
  • mieć zaokrągloną piętkę oraz krótki i także zaokrąglony czub;
  • o umiarkowanej sztywności;
  • z wypełnieniem z lekkiego drewna lub mieszanki drewna i pianki;
  • dobrane według wzrostu zgodnie z zasadą – od wzrostu odjąć 5-10 cm.

Odpowiednio dobrane narty, czyli dostosowane do warunku anatomicznych danego mężczyzny i jego preferencji oraz umiejętności dotyczących jazdy na nartach, zapewnią mu bezpieczną jazdę oraz pozwolą czerpać przyjemność z nauki i odkryć który styl jazdy najbardziej mu odpowiada.


Jak dobrać narty biegowe?

Jeszcze kilka dekad temu, gdy sporty zimowe dopiero raczkowały na świecie, nie istniał żaden podział na narty. Nie tylko na konkretne rodzaje nart biegowych, lecz w ogóle na narty. Obowiązywał jeden standard zarówno do zjazdów, skoków, jak i biegów. Rozwój technologiczny i chęć rywalizacja spowodowały, że dziś dla początkujących problemem wręcz jest dobranie odpowiedniego rodzaju nart dla siebie.

Podstawowy podział nart biegowych – jak zacząć?

Zanim udzieli się odpowiedzi na pytanie, jak dobrać narty biegowe, należałoby najpierw udzielić informacji na temat tego, jaki jest ich podstawowy podział.


Narty biegowe w najbardziej podstawowy i intuicyjny dla początkującego sposób podzielić można na te, których używa się do zjazdów równoległych i są to narty do tylu klasycznego, oraz narty do stylu łyżwowego, gdy ślady poruszającego narciarza układają się w bardzo charakterystyczną jodełkę.
Narty do stylu klasycznego ponadto podzielić można na trzy rodzaje. Są to narty biegówki, które są bardzo wąskie, narty śladowe, które są szerokie i przeznaczone do turystycznej jazdy oraz narty przełajowe back country. Są to turystyczne śladówki z dodatkową metalową krawędzią.

Jakie narty biegowe dla początkujących?

Które zatem z nich będą najlepsze do jazdy dla osoby początkującej? Przede wszystkim osoba początkująca nie powinna porywać się na szybkich, sportowych nartach. Zdecydowanie lepiej jest złapać nieco doświadczenia na zwykłych, turystycznych nartach śladowych, a dopiero potem zainteresować się w razie potrzeby nartami sportowymi, jakimi bez wątpienia są biegówki.

Narty biegowe długość

Bez względu na to, który z tych rodzai nart biegowych stanie się tym pożądanym, konieczne będzie wybranie ich pod kątem określonego parametry, czyli w tym wypadku długości. Wiele osób błędnie sądzi, że długość nart powinno się dobierać głowie pod względem wzrostu narciarza, który będzie je używał. Jest to błąd, ponieważ wzrost nie ma aż tak dużego znaczenia. Znacznie ważniejsza jest waga narciarza. Im więcej się waży, tym dłuższe powinny być biegówki. Jest to bardzo ważne, dlatego że stojąc w biegówkach, nie powinno się zbyt mocno dociskać ich do podłoża.

A co z butami?

Oczywiście nie da się jeździć na nartach, nie posiadając do nich określonego rodzaju butów i wiązań. Tutaj bardzo pomocne jest to, że do każdego rodzaju nart biegowych dopasowany jest osoby rodzaj butów. Biegówki sportowe to buty lekkie i sprężyste, a biegówki turystyczne to buty znacznie cięższe z powodu zastosowania w nich ocieplenia.

Jakie skarpety na narty

Jakie skarpety na narty

Wybierając się narty przykładamy zwykle dużą wagę do wyboru odpowiedniej kurtki, spodni czy nawet czapki. Stosunkowo często pomijamy tak istotną kwestię jaką niewątpliwie jest skompletowanie odpowiednich skarpet. Tymczasem optymalna temperatura stóp zwłaszcza podczas dłuższych zimowych szaleństw to temat kluczowy. 

Grube czy cienkie skarpety na narty?

Zdarza się, że dopiero po latach zostajemy wyprowadzeni z błędnego myślenia. Może to dotyczyć choćby tego, jakie powinniśmy dobierać skarpety na zimę. Na zdrowy chłopski rozum, odpowiednie wydają się grubsze – jak to mówią Ślązacy – zoki. Jasne, wkładamy przecież masywniejszą kurtkę, grubsze spodnie, itd. Tymczasem sprawa nie jest taka oczywista. Z czego to wynika?

Grube skarpety

Ładne skarpety, niemniej niekoniecznie najlepsze na stok.

Skarpety zakłada się bezpośrednio na stopy, mają więc bezpośredni kontakt ze skórą. Przez nią z kolei – zwłaszcza podczas wysiłku fizycznego – wydziela z siebie pot. Grube skarpety mają to do siebie, że kumulują pot oraz wilgoć, w związku z czym stopa skazana jest na długotrwały kontakt w nieprzyjaznym, sprzyjający między innymi grzybicy otoczeniu. 

Cienkie skarpetki

Wybierając się na narty powinniśmy zatem postawić na cienkie skarpetki. One w odróżnieniu od grubszych modeli, nie kondensują potu, lecz dla odmiany odprowadzają go do wkładek. Stopa ma zatem przestrzeń, w której może swobodnie oddychać. Tak, oddychać, bowiem skóra również dysponują tą funkcją.

Poza tym nie zapominajmy także o tym, że zbyt grube skarpety zakłócają w stopach krążenie krwi. A w związku z tym nie są odpowiednio ogrzewane!

Z jakiego materiału powinny być skarpety?

Już więc postanowiliśmy, że wkładamy raczej cienkie skarpety. Teraz zastanówmy się, z jakiego powinny być wytworzone materiału. Oczywiście wybieramy spośród tych, których długość jest zdecydowanie przewyższa wysokość butów. Specjaliści, którzy na temacie zjedli zęby, polecają wełniane skarpety, szczególnie z wełny sympatycznych merynosów. Idealnie trzymają ciepło i nie nasiąkają wodą. Całkiem nieźle sprawdzają się również artykuły syntetyczne. Nie można tego samego stwierdzić w przypadku bawełnianych wyrobów. Jeśli raz już przemokną, pozostaną już mokre i wilgotne na długi czas. 

Na co jeszcze zwrócić uwagę?

Dużo już wiemy w kwestii materiału, długości i grubości naszych skarpet narciarskich. Czy to już wszystko? Prawie, ale jest jeszcze przynajmniej jedna istotna sprawa. Chodzi o szwy. Niby nic ważnego, można by pomyśleć. A jednak nie! Dobrze, żeby nie było ich w okolicach palucha. W innym wypadku taka drobnostka może sprawić nam duży dyskomfort.

Przedstawiliśmy naszym zdaniem najważniejsze wyróżniki, którymi wielbiciel białego szaleństwa powinien się kierować decydując się na narciarskie skarpety.

Bardziej szczegółowe zagadnienia pozostawiamy na inny już wpis.

jakie narty dla początkującego

Jakie narty dla początkującego

Noce i poranki stają się coraz zimniejsze. To znak, że niedługo przywita nas zima, a wkrótce po niej zima. Niektórzy narzekają na chłód i krótkie dni, ale są i tacy, którzy nie mogą się wprost doczekać, gdy nastanie ich ulubiona pora roku. Zaliczają się do tej grupy między innymi pasjonaci nart. Doświadczeni narciarze znają na pamięć stoki i zaplanowali z góry swoją zimową aktywność. Ale są i początkujący, którzy dopiero poznają teorię narciarstwa, czytając m.in. o sprzęcie, w jaki muszą się zaopatrzyć. To dla nich przygotowaliśmy artykuł dotyczący tego, na co należy zwrócić uwagę przy wyborze pierwszej pary nart.

Allround czy race – która grupa dla świeżaka?

Narty dzielimy ze względu na różne kategorie. Główną jest podział na dwie grupy – mianowicie Allround oraz Race. Nie jest łatwo zdefiniować, która będzie odpowiednia dla początkującego narciarza. Nieraz na forach toczą się na ten temat długie polemiki, które nie prowadzą do wiążących rozstrzygnięć. Właściwie pierwsza z nich jest uniwersalna i odpowiednia dla każdego, nie tylko dla największych wyjadaczy. Z kolei grupa Race przypisywana jest raczej bardziej doświadczonym narciarzom, preferującym szybką jazdę, nieraz dość stromymi stokami. Nazywa się je czasem zawodniczymi, co nie znaczy, że są przeznaczone wyłącznie dla zawodowców.

Z kategorii tych zwykło się wyodrębniać podkategorie. Przy czym w owym wpisie, jedynie sygnalizujemy ten wątek, nie zagłębiając się w zagadnienie.

W każdym razie żółtodziób powinien wybrać narty z działu Allround.

Kształt nart

Uwaga dla początkujących – narty (widok z góry).

Kiedy już zdecydujemy się na sprzęt z określonej grupy – zapewne będzie to typ Allround – pora przyjrzeć się kolejnych cechom nart. Jest ich całkiem dużo, ale skupimy się na najbardziej istotnych. Zalicza się do nich choćby kształt. Tutaj obowiązuje reguła, że im bardziej wcięty model, tym łatwiej się nim skręca. Chodzi tu o manewrowanie na stoku. Do tych o zwiększonym bocznym wcięciu zaliczamy popularne narty carvingowe, które umożliwiają jazdę “na krawędzi”. Niemniej początkującym zalecamy mniej “wyczynowy” zestaw otakim wcięciu pozwalajacym na swobodne manewrowanie bez użycia nadmiernej siły.

Sztywność nart

Coś niecoś już wiemy na temat kształtu nart. Przejdźmy więc do kolejnego atrybutu – to sztywność. Tutaj z kolei im model jest sztywniejszy, tym więcej wysiłku oraz umiejętności potrzeba, aby właściwie skręcać i nie zderzyć się z drzewem czy innym żółtodziobem. Polecane są zawodnikom uprawiających sportową, rzadziej czysto rekreacyjną jazdę.  Poza tym, co zresztą logiczne, sztywniejsze zestawy są stabilniejsze. 

Jak wiemy, początkujący nie opanowali trudnej umiejętności swobodnego manewrowania, dlatego przypisuje się im narty mniej sztywne.

Długość nart

Idealnie, mniej więcej już orientujemy się w kwestii kształtu i długości nart – pora teraz, by przybliżyć nieco temat ich długości. Tutaj oczywiście oceniamy je pod kątem wzrostu użytkownika, czyli narciarskiego żółtodzioba. Niedawno dużą popularnością cieszyły się możliwie jak najkrótsze modele, które nieraz osiągały wręcz miniaturowe rozmiary. Obecnie, na całe szczęście, odchodzi się od tego irracjonalnego trendu. Przy czym uważa się, że narty dla świeżaka powinny być krótsze od niego przynajmniej o 10, 15, a w skrajnych przypadkach nawet 20 centymetrów.

I na tym kończymy przegląd podstawowych cech nart, na jakie powinien zwrócić baczną uwagę początkujący narciarz. Póki co nie uwzględniliśmy we wpisie preferowanych producentów. Jako że jest to szeroki temat, naszym zdaniem wymaga on odrębnego artykułu.

jak się ubrać na narty

Jak się ubrać na narty

W wielu przypadkach zadajemy sobie pytanie, jak się ubrać. Dotyczy to na przykład uroczystych momentów, wtedy chcemy się prezentować nadzwyczajnie. Nie mniejszą wagę powinniśmy przywiązywać do tej kwestii, kiedy wybieramy się na narty. Doświadczeni narciarze zapewne już dawno skompletowali swój narciarski kostium. Ale co roku do klubu miłośników białego szaleństwa dołączają coraz to nowi członkowie. Zadają wówczas pytanie – jak się ubrać na narty?

Odpowiedź na to nurtujące pytanie zawarliśmy w tym artykule.

Jak się ubrać pierwszy raz na narty?

Szykując się na wypad narciarski przede wszystkim powinniśmy ubrać się w wygodną i bezpieczną odzież. Lecz dla tych, którzy przygotowują się na swoją pierwszą zimową eskapadę, mamy jeszcze jedną dość istotną radę. Nie zapomnijcie zabrać nart! Ich brak może znacznie utrudnić szusowanie po malowniczych stokach. Dodatkowo pamiętajmy o tym, by było odpowiednio nasmarowane. Zapewni nam to komfortowy poślizg i zarazem zabezpieczy strukturę nart przed wysuszeniem, stanowiąc swego rodzaju konserwację. Wykonując ten zabieg pamiętajmy, aby był przeprowadzony pod kątem panujących w górach warunków. Uwzględniamy między innymi, z jakim rodzajem śniegu będziemy mieli do czynienia – suchym czy twardym?

Podkoszulek

Przygotowania do sezonu narciarskiego.

Dobrze, narty przygotowane do jazdy i spakowane, co teraz? Teraz kompletujemy strój narciarski. Zacznijmy od ubrań, które są najbliższe naszemu ciału. Zatem – bielizna; jak powinna być? Przede wszystkim termoaktywna, odprowadzająca więc wilgoć i zarazem utrzymująca ciepło. Z reguły odradza się bieliznę bawełnianą, a zaleca wełnianą, syntetyczną, a dla szczególnie wrażliwych narciarzy – nawet jedwabną. Podkoszulek niech będzie wyposażony w długi rękaw, co dodatkowo zabezpiecza przed utratą jakże potrzebnej energii. Na stoku nie może jej zabraknąć!

Druga warstwa wewnętrzna

Dobrze odzialiśmy się już w termoaktywny podkoszulek. Dobrze na nas leży, i co teraz? Teraz wkładamy drugą warstwę wewnętrzną. Przyda nam się zwłaszcza w trakcie zimniejszych dni oraz podczas jazdy autem czy oczekiwania na stoku, kiedy nie jesteśmy rozgrzani i aktywni fizycznie. Tutaj polecamy wszelkiego rodzaju polary, bluzy czy nawet swetry. Zadaniem 2 warstwy wewnętrznej jest magazynowanie ciepła, które emituje nasze ciało. W ciepłe dni ściągamy bluzę i śmigamy śmiało w kurtce i podkoszulku!

Warstwa zewnętrzna

Jesteśmy już zabezpieczeni od wewnątrz, teraz pora, by wdziać coś na wierzch. Najlepiej żeby to była kurtka, w przypadku mniej wymagających warunków sprawdzi się także kamizelka. Istotne, aby warstwa zewnętrzna była wodoszczelna i wodoodporna. Ma nas wszakże chronić przed czynnikami zewnętrznymi – przede wszystkim warunkami atmosferycznymi. A jak wiemy – opady śniegu nieraz towarzyszą naszemu pobytowi na stoku.

Czy to wszystko?

Można by pomyśleć, że już jesteśmy kompletnie ubrani na stok. No prawie. Przydadzą się jeszcze spodnie, również wodoodporne, dobrze też, jak mają wygodne kieszenie. Gdy ziąb przenika do naszych kości – włóżmy pod nie drugą parę spodni, która pomoże utrzymać nam ciepło. Do tego rasowy narciarz powinien wyposażyć się w gogle i kask – ważne by były względem siebie kompatybilne – nie zaszkodzi też zabrać ze sobą rękawiczek czy względnie rękawic.

I tak oto skompletowaliśmy zestaw. Nie pozostaje nam już nic innego, jak wyczekiwać z wielką radością w sercu, zimowego wyjazdu na stok narciarski!